Dlaczego warto mieć psa ?



Mówią, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka i zgadzam się z tym w 100%. Odkąd pamiętam miałam w domu psa mimo tego, że od dziecka mam alergie (o tym niżej). Patrząc na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość nie wyobrażam sobie życia bez psa. Po prostu nie. Dlatego jestem osobą, która zawsze będzie miała takiego czworonożnego kolegę.


1. PIES TO PRAWDZIWY, WIERNY PRZYJACIEL
Co prawda pies nie zastąpi człowieka, który nas wysłucha, poradzi i z nami porozmawia, ale jest stworzeniem, które także potrafi kochać i być wiernym. Pies nie zwraca uwagi na to ile mamy lat, jak wyglądamy, czy mamy prace, czy jesteśmy chorzy, on uznaje nas takimi jakimi jesteśmy. Jest przy nas zawsze - nie odwróci sie od nas, gdy przytyjemy, stracimy prace czy zachorujemy. 

2. PIES DZIELI SIĘ RADOŚCIĄ
Są takie dni, kiedy wstajemy lewą nogą, jesteśmy smutni z jakiegoś powodu. Pies potrafi bardzo szybko poprawić humor (przynajmniej mi). Mój dalmatyńczyk wyczuwa, że jestem smutna i wtedy łasi sie, próbuje wejść na kolana (a waży 25 kg), liże mnie po ręce i sie tuli. Wtedy wiem, że to taka próba pocieszenia. Mam teraz drugiego psa, małego, który uwielbia mnie zaczepiać - szczególnie w nocy. Ostatnio miałam go w koszyczku, bo szłam do sklepu, a samego go nie zostawie. Z racji tego, że nie można psa do sklepu wprowadzać to ja go wniosłam :) Ludzie, a szczególnie dzieci w sklepie czy panie kasjerki jak go zobaczyły to od razu się uśmiechały. Jak widać nawet mały pies potrafi sprawić uśmiech człowiekowi.

3. OPIEKA NAD PSEM UCZY ODPOWIEDZIALNOŚCI
Pies to nie człowiek, ale stworzenie za które jesteśmy odpowiedzialni. Nasze decyzje, które podejmujemy w stosunku do niego mają w przyszłości skutki. Musimy pamiętać by psa nakarmić, pobawić się z nim, wyprowadzić go. To sprawia, że uczymy się nim opiekować. Z Daffim muszę wstawać kilka razy w nocy na siku i czasem jeszcze na jedzenie, więc zaczynam powoli rozumieć niewyspane, młode matki :)

4. DZIECI LEPIEJ WYCHOWUJĄ SIĘ ZE ZWIERZĘTAMI
Nie napisałam specjalnie, że "z psami", ponieważ inne zwierzęta także się tutaj liczą. Jest na to wiele naukowych dowodów. Sama jestem takim przykładem. Od dziecka wychowuje się ze zwierzętami, a szczególnie z psami i może dlatego jestem bardziej uwrażliwiona na ich krzywdę. Mam znajomą, która nigdy nie miała żadnego zwierzątka i artykuły o krzywdzie zwierząt nie robią na niej dużego wrażenia w przeciwieństwie do mnie. Oczywiście to tylko taki przykład, nie znaczy, że tak jest u każdego kto nie miał w dzieciństwie zwierząt. Obok mnie mieszka mały, półtora roczny przystojniak i zawsze jak zobaczy pieska to do niego leci - wiecie, pewnie oglądał już 101 dalmatyńczyków.

5. PSY SĄ OPIEKUŃCZE
Wyżej wspomniałam o moim małym sąsiedzie. Aktualnie ma on już pieska, a właściwie suczkę o imieniu Sara. Jest ona bardzo opiekuńcza w stosunku do niego, chodzi za nim, pilnuje go. Dwa tygodnie temu w moim domu zamieszkał Daffi i początkowo myślałam, że Spajki go nie zaakceptuje, a teraz nazywamy go Niańką. Chodzi za małym, czeka aż zje, zawsze idzie ze mną, gdy wynoszę małego na podwórko na siku, bawi się z nim. Co zauważyłam to to, że podczas zabawy jest bardzo delikatny, nie męczy go, delikatnie zaczepia do łapką. Mały potrafi włożyć głowę do jego pyska. Spajki jest kilka razy od niego większy więc wystarczyło, aby zacisnął szczęki i po psie. Pilnuje go także jak ktoś przychodzi - jest bardzo czujny.

6. BUDOWANIE UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO
Oto co ostatnio przeczytałam w pewnym artykule: "Dzieci, które przebywają w swoich pierwszych latach życia z psem lub kotem charakteryzują się  niższą zachorowalnością na katar sienny i astmę. Występuje u nich także mniejsze prawdopodobieństwo rozwoju alergii. Bieżące badania pokazują jak system odpornościowy dzieci (szczególnie tych w wieku od 5 – 8 lat) z rodzin posiadających zwierzęta jest bardziej stabilny i łatwiej chroni przed chorobami."
Mimo tego, że od małego mam alergie na sierść, to gdy głaskam i przytulam psa nic mi nie jest. Gdy pogłaskam np.: królika to od razu oczy łzawią i kicham. Jak widać trochę przyzwyczaiłam się do sierści psa i teraz jestem na nią odporniejsza. Bez obawy mogę iść do znajomych, którzy mają psa nie martwiąc się, że zaraz dostane kataru.

Jak widać jest wiele dobrych powodów by mieć takiego pupila w domu. Wiem, że są takie osoby, które nie mogą mieć zwierząt, więc je rozumiem.

A Wy macie w domu swojego pupila ?
Udostępnij w Google +

Veronika (veronique228)

Nazywam się Weronika i prowadze tego bloga. Znajdziecie tu dużo postów urodowych, lifestylowych jak i wykonane przeze mnie DIY. Mam nadzieję, że miło spędzicie tu czas :) Więcej o mojej osobie w zakładce "O mnie".

0 komentarzy :

Prześlij komentarz